Dom

Szklarnia ogrodowa: czy warto w nią zainwestować i co w niej sadzić?

Szklarnia ogrodowa to marzenie niemal wszystkich miłośników
samodzielnego uprawiania warzyw i owoców.  Osoby, które mają na działce odpowiednio dużo
miejsca, a do tego są gotowe do regularnego podlewania i nawożenia na pewno
powinny rozważyć jej postawienie. Co warto sadzić w szklarni ogrodowej?

Warzywa: jakie nadają się do szklarni?

Szklarnia ogrodowa to idealne miejsce do uprawy zarówno
warzyw jak i owoców. Jeśli chodzi o te pierwsze, to warto zainwestować przede
wszystkim w nowalijki. W tym celu należy zaopatrzyć się w nasiona już w lutym,
dlatego że niektóre z warzyw można wysiewać już w tym miesiącu (inne pod koniec
marca). Dzięki temu pierwsze jadalne warzywa pojawią się już w kwietniu i maju,
czyli w okresie, gdy nasz organizm wyjątkowo potrzebuje wzmocnienia w postaci
witamin. Wiosną możemy liczyć na nowalijki w postaci rzodkiewek, cebuli,
czosnku, pietruszki, sałaty masłowej, rukoli czy szpinaku. Z kolei osobom, dla
których szklarnia ogrodowa nie może obyć się bez pomidorów, zaleca się
wykonanie rozsady w marcu – nasiona wysiewa się wtedy do skrzynek. Podobnie
można postąpić z papryką, a nawet z ogórkami. Wprawdzie wszystkie trzy gatunki
warzyw można uprawiać także poza szklarnią, jednak wtedy narażamy się na to, że
przemarzną pod wpływem przymrozków, które mogą pojawić się nawet w maju.

Jakie owoce nadają się do szklarni ogrodowej?

Szklarnia ogrodowa to także wspaniałe miejsce do uprawy
owoców, chociaż należy pamiętać, że nie wszystkich – niektóre krzaki czy
drzewka owocowe zdecydowanie lepiej będą rosnąć poza szklarnią. Najczęściej
ogrodnicy decydują się na uprawę szklarniową truskawek, ponieważ są to owoce
wyjątkowo wrażliwe na przymrozki. Uprawa w szklarni pozwala nie tylko na
zwiększenie plonu, ale także na uzyskanie bardziej aromatycznych owoców. Dodatkowo
dojrzewają wcześniej niż truskawki zasadzone na tradycyjnych grządkach. Jeśli
ktoś z kolei chciałby uprawiać w szklarni owoce egzotyczne, powinien zdecydować
się na ananasa, arbuza czy na melona.